Witamy na stronie naszej szkoły

Patron

NASZ PATRON
Józef Wybicki

 

    Józefa Wybickiego znamy przede wszystkim jako autora Pieśni legionów polskich we Włoszech (1797), zwanej też Mazurkiem Dąbrowskiego – od 1927 roku polskiego hymnu narodowego. Mniej wiemy o tym, że był on wybitnym humanistą epoki oświecenia, prawnikiem, pedagogiem, posłem, senatorem, poetą a nawet pisarzem dramatycznym.

    Józef Wybicki urodził się 29.09.1747 roku w Będominie pod Kościerzyną na Kaszubach. Pochodził z rodziny szlacheckiej herbu Rogala. Miał liczne rodzeństwo. Jego brat był księdzem a aż cztery z siedmiu sióstr zostały zakonnicami. Mając 20 lat Wybicki został wybrany posłem na Sejm, uczestniczył w konfederacji barskiej. W 1774 r. ożenił się z Kunegundą Drwęską. Małżeństwo nie trwało długo, będąc w stanie odmiennym Kunegunda Wybicka zmarła 17 czerwca 1775r. Od 1777 roku Wybicki brał czynny udział w pracach Komisji Edukacji Narodowej oraz przygotowywaniu przez Andrzeja Zamoyskiego nowego kodeksu praw. Jego działalnością interesował się król Stanisław August Poniatowski, który zapraszał go na obiady czwartkowe. W 1779 roku „nasz” mistrz pióra napisał pierwszą sztukę - tragedię „Zygmunt August”.

    W 1781 roku Wybicki stał się właścicielem wsi Manieczki, gdzie przez kilkanaście lat gospodarował wraz z drugą żoną Esterą Wierusz – Kowalską. W latach 1782-1787 przychodziły na świat ich dzieci : Teresa, Łukasz, Józef. W 1797 roku wyjechał do Włoch gdzie między 16 a 19 lipca tego samego roku na uroczystość pożegnania gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, udającego się na spotkanie z Napoleonem, ułożył Pieśń Legionów Polskich we Włoszech.

    W 1802 roku Wybicki powrócił do Polski i zamieszkał we Wrocławiu, pod dozorem policyjnym. Angażował się w prace Komisji Rządzącej co docenił Napoleon i przywrócił mu skonfiskowane wcześniej przez władze pruskie Manieczki. Wybicki posiadał liczne grono przyjaciół m.in. w Poznaniu, Lesznie i Kościanie. Uważał się za wielkopolanina co wielokrotnie podkreślał.

    Zmarł 10.03.1822 roku na febrę. Pochowano go w Brodnicy koło Śremu a w 1923 roku jego prochy spoczęły w kościele Św. Wojciecha na Skałce Poznańskiej. W 1992r. obok nich spoczęła urna z sercem jego przyjaciela generała Dąbrowskiego.